Ciasto drożdżowe ze śliwkami .

 Ciasto drożdżowe ze śliwkami to sezonowy przysmak . Pysznie pulchne , rozpływające się w ustach śliwki i chrupiąca kruszonka .




Składniki na zaczyn drożdżowy : 

  • 50 g świeżych drożdży
  • 200 ml mleka
  • 2 łyżeczki cukru 
  • 1 łyżka mąki 
Ciasto :
  • 3 jajka rozmiar L + dodatkowo 3 żółtka
  • 100 g  cukru
  • 500 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 500 g dojrzałych śliwek 
Kruszonka : 

Kruszonka  przepis

Jak robimy :

Do wysokiego naczynia wkruszyć drożdże, dodać cukier i mąkę .  Wlać ciepłe mleko i dokładnie wymieszać żeby drożdże rozpuściły się . Odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości .

Jajka + żółtka + cukier ubijamy na puch 

Śliwki myjemy , osuszamy i usuwamy pestki . Kroimy na pół lub na ćwiartki . 

Blaszkę około 35cm/25 cm smarujemy margaryną i oprószamy mąką . 

Ciasto :

Doskonale sprawdza się mikser planetarny , ale ręcznie też wychodzi znakomicie .  

 Do dużej miski -jeśli robimy ręcznie , Jeśli mikserem to od razu wsypujemy składniki do misy miksera - Wsypujemy mąkę oraz wlewamy wyrośnięty  rozczyn drożdżowy .Drewnianą łyżką mieszamy mąkę z zaczynem .
 Następnie stopniowo dodajemy masę jajeczną . Dokładnie mieszamy .Kiedy składniki połączą się zaczynamy wyrabiać ręcznie lub mikserem , stopniowo dodając rozpuszczone i ostudzone masło . Całość zagniatamy lub wyrabiamy na jednolite ciasto.
Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aż ciasto podwoi swoją objętość .

Wyrośnięte ciasto przekładamy do blaszki , rozciągamy równomiernie . Śliwki układamy skórką do dołu i delikatnie oprószamy cukrem . Całość posypujemy kruszonką .


Ciasto powinno postać jeszcze w ciepłym miejscu do podrośnięcia .

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika - 180 stopni . Pieczemy 40 minut .

* Jeśli ciasto za szybko się rumieni można regulować temperaturę , zmniejszając na 160 stopni .


Polecam 
Małgośka w Kuchni 

Sałatka ziemniaczana

 Przepyszna sałatka , która doskonale sprawdzi się na przyjęcia , grilla czy do obiadu. 

Gotowi ?




Potrzebujesz tylko


* Dowolną ilość ziemniaków - najlepiej takie , które nie rozgotują się a po ugotowaniu pięknie można je pokroić . Ja na około 1 kg ziemniaków użyłam dodatkowo:

* 1 pęczek rzodkiewek 

* 4 ogórki kiszone 

* 10 pomidorków koktajlowych

* Mały pęczek szczypiorku

* Kilka gałązek świeżego kopru

* 4 jajka - rozmiar L

* 3 ząbki czosnku

* 150 ml jogurtu naturalnego

* 4 łyżki ulubionego majonezu

* 4 łyżki śmietany 18%

* Sól , pieprz mielony do smaku


Ziemniaki myjemy i gotujemy w mundurkach w lekko osolonej wodzie. Gotujemy do miękkości

Ostudzone ziemniaki obieramy ze skórek i kroimy w grubą kostkę . 

Jajka gotujemy na twardo . Ugotowane i ostudzone kroimy w ćwiartki.

Rzodkiewkę , szczypior , koper , pomidorki -myjemy i osuszamy a następnie Rzodkiewkę kroimy w grubszą kostkę lub plasterki , natomiast koper i szczypior siekamy. Pomidorki zaś kroimy na połówki lub ćwiartki.


Ogórki kiszone kroimy w grubszą kostkę .

Ze śmietany , jogurtu ,majonezu i posiekanego drobno czosnku robimy sos. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem . 

Wszystkie pokrojone składniki umieszczamy w głębokiej misce i dodajemy powstały sos. Do smaku doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy aby sos obtoczył warzywa.


Polecam

Małgośka w Kuchni




Ciasto z jogurtem i galaretką

Bardzo proste w wykonaniu i co trzeba zaznaczyć niezbyt słodkie ciasto. 
Idealne dla osób, które unikają słodkości a jednak coś by zjadły.


Potrzebujesz tylko:

* 2 galaretki w kolorze czerwonym
* 2 galaretki w kolorze żółtym

Aczkolwiek możesz użyć swoich ulubionych kolorów, tylko żeby się różniły od siebie. 
* Zużyłam 24 herbatniki. 
* 4 jogurty naturalne o niskiej zawartości tłuszczu 4x150g lub jeden duży do podziału. 
* Dodatkowo użyłam żelatyny do ciast i deserów. 
* 1 litr wrzącej wody. 
* Sok pomarańczowy lub jabłkowy około 1/4 szklanki

Zaczynamy 

Blaszke wykładamy folią aluminiową lub  papierem do pieczenia. Moja blaszka to 23 cm na 35 cm. Wymiary nie muszą być identyczne, używając blaszki ciut większej lub mniejszej ciasto będzie wyższe lub niższe. Jedynie co się zmieni to ilość herbatników. 
Dno blaszki wykładam herbatnikami. 

Galaretki rozpuszczamy w proporcji : 
2 galaretki na 500 ml wody

Dokładnie mieszamy i odstawiamy do wystudzenia. 
Do dwóch osobnych misek wkładamy po 300 ml jogurtu. 

Kiedy galaretki są już zimne, wstawiam jedną z nich do lodówki ( tą która ma być na spodzie) kiedy delikatnie zaczyna tężec wyjmuję i wlewam do jednego z jogurtów dodaję około 2 łyżeczek żelatyny, dokładnie mieszam żeby nie było grudek. Na przykład trzepaczką, i ponownie wstawiam do lodówki. 
Drugą galaretkę również wstawiam do lodówko aby zaczęła tężeć. 
Kiedy masa pierwsza zaczyna gęstnieć przekładam ją na herbatniki, dokładnie równomiernie rozprowadzam i razem z blaszką wstawiam do lodówki. 

Powtarzamy czynności z drugą galaretką. 
Stężałą drugą masę wykładam na tę pierwszą, przykrywam herbatnikami. 
Na koniec każdy herbatnik zwilżam sokiem. 
Ciasto zostawiamy w lodówce do całkowitego stężenia. 
Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem. 

Nasze kolorowe ciasto przechowujemy przez cały czas w lodówce. 

Smacznego
Małgośka w Kuchni 


Cytrynowe kostki lodu

Czym zastąpić zwykle kostki lodu?
Prosty i smaczny trik.

 

Cytryny myjemy i osuszamy. Nie obieramy ze skórki. 
Ja użyłam 5 cytryn. A liczba ich jest dowolna. 
Osuszone cytryny kroimy w zdłuż na pół, i jeszcze raz tak samo. Czyli na ćwiartki. 
Następnie kroimy w niezbyt małe kawałki. 

Pokrojone cytryny zalewam lekko wodą. Tak naprawdę tyle, aby troszkę namokły. 
Po około 10 minutach przekładam moje cytryny do woreczków. Uwaga!  Przekładam je razem  z wodą. Woreczki szczelnie zamykam a cytryny w staram się delikatnie ułożyć na leżąco ( żeby nie były jedna na drugiej) 


Wkładam do zamrażarki. Po całkowitym zamrożeniu są gotowe do użycia.
Polecam do drinka lub lemoniady. 

Małgośka w Kuchni. 


Borówkowe pole

Moje ciasto to delikatne połączenie szpinakowego biszkoptu z delikatną śmietanką .
Kiedy jednym okiem zerknełam na kolorowe opakowanie , stojące na półce w sklepie z zielonym ciastem pomyślałam: Zrób to sama . Podobnie , ale swojsko. I tak powstało borówkowe pole .

Składniki na dużą tortownicę : 
Ciasto :
* 1 szklanka mąki pszennej
* Pół szklanki cukru
* Pół szklanki oleju
* 3 jajka
* 1 łyżeczka sody
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* Około 250 go świeżego szpinaku
Krem
* 1 l śmietanki 30% Może być również 36%
Dodatkowo:
* Około 350 g borówek
* Papier do pieczenia
* Ciut margaryny i mąki do tortownicy

Boki tortownicy smarujemy margaryną i oprószamy mąką.
Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia
Szpinak myjemy i osuszamy a następnie blendujemy ma dość gładką masę.
Borówki myjemy i osuszamy.

Cukier ubijamy z jajkami na puszystą masę . Następnie dodajemy mąkę z proszkiem i sodą i pomału dolewamy olej , cały czas miksując.
Na koniec dodajemy mus szpinakowy i delikatnie mieszamy z masą aż składniki połączą się .
Całość przelewamy do tortownicy i pieczemy w 180 stopniach przez około 40 minut .
Po upływie czasu sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone.
Gotowe , odstawiamy do ostygnięcia. 
Z ostudzonego ciasta ścinamy delikatnie górę . Dosłownie tyle by po pokruszeniu starczyło na posypkę .
Schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno , ale jednocześnie tak by można było ją rozsmarować.
Na zimny biszkopt kładziemy ubitą śmietanę . Dokładnie rozprowadzany po całej powierzchni ciasta . Następnie posypujemy pokruszonym , zimnym , skrojonym biszkoptem i posypujemy borówkami .
Gotowe borówkowe pole wstawiamy do lodówki na około godzinę.

Smacznych doznań
Małgośka w Kuchni

Zupa owocowa

 

Zupa owocowa to jedna z moich ulubionych zup . Zazwyczaj podajemy ją na wigilię ale doskonale sprawdzi się również kiedy ktoś ma zachciankę na coś pysznego.

Dla niektórych to zagęszczony kompot a dla mnie smaki dzieciństwa.



Potrzebujesz:

* 1 słoik kompotu wiśniowego. 

Bez różnicy czy wiśnie są drylowane czy nie 

* 2 goździki

* Szczypta cukru waniliowego

* Cukier do smaku 

* Łyżka mąki ziemniaczanej


Robimy najprościej na świecie.

Kompot wlewamy do garnka(razem z wiśniami , które później zjadamy) i dolewamy wodę . Ja dolałam około 1.5 litr wody . 

Wszystko zależy jak mocny , skoncentrowany jest kompot .

Całość zagotowujemy , dodajemy cukru do smaku , szczyptę cukru waniliowego . 

Łyżkę mąki ziemniaczanej rozrabiamy w zimnej wodzie ..

Ja robię zaprawę w około 1/4 szklanki wody . Tak przygotowaną mąkę wlewam do gotującej się zupy , energicznie mieszając. Jeżeli wolimy gęstszą zupę należy dodać więcej mąki ziemniaczanej.

Garnek odstawiam z ognia . Dodaję goździki .

Makaron gotujemy według zaleceń producenta.


Smacznego

Małgośka w Kuchni.






* Makaron drobne niktki 400g








Serowe paluchy

Serowe paluchy z ciasta francuskiego to   doskonała przekąska na wieczór jak i       przyjęcia.
Paluchy są aromatyczne , podzielne i     chrupkie . 




Na około 20 paluchów potrzebujesz:

* 1 rolka ciasta francuskiego
* 2 garście tartego żółtego sera .
* Sól,  mielona czerwona  papryka
* 1 jajko
* Zioła prowansalskie
* Odrobina mąki
* Papier do pieczenia
* 2  blaszki 

Blaszki wykładamy papierem do pieczenia.

Ciasto francuskie wyjmujemy z lodówki zaraz przed użyciem.

Blat delikatnie podsypujemy mąką , kładziemy ciasto (papier zdejmujemy z ciasta) delikatnie rozwałkowujemy.

Roztrzepanym jajkiem smarujemy ciasto a następnie posypujemy serem ( zostawiajmy minimalną ilość sera do posypania na wierzchu) delikatnie oprószamy solą i papryką .

Za pomocą wałka do ciasta , delikatnie przygniatamy ser i przyprawy . 
Następnie ostrym nożem kroimy ciasto na paski około 2.5 cm . 

Każdy pasek składamy na pół i przecinamy na pół ( jak na zdjęciu) 

Trzymając jeden koniec złożonego paska , drugą stronę skręcamy aż powstanie świderek .

Układamy na blaszce , delikatnie przyciskając końce świderka do papieru do pieczenia . Dzięki temu utrzymają one swój kształt . 

Robimy tak do wykończenia ciasta .

Każdy paluch smarujemy delikatnie jajkiem i delikatnie posypujemy serem. Bardzo delikatnie i tak by ser nie sklejał się z drugim paluchem .

Paluchy posypujemy ziołami prowansalskimi.

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 200 stopni.
Paluchy powinny być rumiane.

Ja posypałam połowę paluchów ziołami prowansalskimi , natomiast druga połowa została typowo serowa .

Paluchy najlepsze są ciepłe po upieczeniu . Jeżeli zostanie kilka nie zjedzonych , najlepiej przykryć ściereczką lub zawinąć w folię spożywczą.

Polecam

Małgośka w Kuchni

Adsense

Smalec

Ciasto drożdżowe ze śliwkami .