Zaczyn ze świeżych drożdży .

 

Zrobienie zaczynu ze świeżych drożdży to jedna z podstawowych umiejętności w kuchni .

Dzięki dobrze wykonanemu zaczynowi zrobimy przepyszne ciasta drożdżowe  , bułki czy inne wypieki , które opierają się na drożdżach . 

Każdy przepis ma podaną ilość drożdży jaką musimy użyć . Mój zaczyn  nie jest proporcją na każdy wypiek drożdżowy !


Potrzebujesz :

* Pół kostki świeżych drożdży - 50 g

* 1 łyżeczka cukru 

* Około 1 pełnej łyżki mąki

* Ciut ciepłego ale nie gorącego mleka.


Drożdże rozkruszamy do wysokiego naczynia . Może to być kubek lub tak jak u mnie plastikowa miarka  .

Do drożdży dodajemy cukier oraz mąkę . Teraz pomalutku dodajemy ciepłe mleko , tyle aby powstała jednolita papka . Nie może być za rzadka ani za gęsta . Idealny zaczyn ociężale spływa z łyżki :) 

Tak przygotowane drożdże odstawiamy w ciepłe miejsce . Ja postawiłam na ciepły ale nie gorący grzejnik . Można również wstawić kubek do ciepłej ale nie gorącej wody . 

Dobrze przygotowany zaczyn bardzo szybko rośnie , dlatego należy często kontrolować , aby drożdże nie wypłynęły z kubka . 


Powodzenia

Małgośka w kuchni . 






Bułki drożdżowe z dżemem

 

Dziś coś czego nie trzeba kroić tylko cap do ręki i Smacznego.

Bułki drożdżowe z ulubionym dżemem . 

Zapraszam . 


Składniki na około 16 bułeczek . 

* 0.5 kg mąki , najlepiej tortowej

* 0.5 kostki margaryny

* około 3/4  szklanki letniego mleka

* 3 żółtka rozmiaru L z wolnego wybiegu

* 12 dkg drobnego cukru

* 7 dkg świeżych drożdży 

* Ulubiony dżem

* Białka ( nie ubite)

* Ziarna siemienia lnianego , maku do posypania

* Papier do pieczenia


Wykonanie :

drożdży, szczypty mąki i cukru i odrobiny ciepłego mleka robimy zaczyn. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia aż podwoją swoją objętość 2-3 krotnie. 
W małym garnku rozpuszczamy margarynę i odstawiamy do przestygnięcia.

Mleko delikatnie podgrzewamy.

Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę.

Do dość wysokiej plastikowej miski wsypujemy mąkę pszenną.  Następnie dodajemy utarte na puch jajka z cukrem oraz wyrośnięte  drożdże. Delikatnie mieszamy. 

Kolejnym krokiem jest stopniowe dodawanie ciepłego mleka. Ręką łączymy składniki. Na sam koniec stopniowo dolewamy rozpuszczoną ,  ciepłą margarynę. 

Ciasto powinno być miękkie, delikatne i swobodnie odchodzić od dłoni. Jeżeli jest zbyt rzadkie należy podsypać mąką i nadal wyrabiać. Ciasta nie miksujemy, nie mieszamy jak babki a ugniatamy. Dobrze wyrobione na jednolitą masę , mięciutkie i gładkie, przykrywamy ścierką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
 
Prawidłowo wykonane powinno wręcz potroić swoją objętość. 

Blaszki wykładamy papierem do pieczenia . Ja potrzebowałam dwie .

Z wyrośniętego ciasta odrywamy małe kawałki , rozpłaszczamy na dłoni i kładziemy około 1 łyżeczki dżemu . 
Brzegi ciasta dokładnie zaklejamy tworząc pieroga a następnie sklejone brzegi staramy się zebrać w jedno miejsce na środek . Delikatnie sklejamy je ze sobą i tworzymy bułkę .
Robimy tak do całkowitego wykorzystania ciasta .

Gotowe bułeczki kładziemy na przygotowaną blaszkę , odstawiamy w ciepłe miejsce na około 10 minut . Jeszcze troszkę podrosną . Następnie smarujemy z wierzchu białkiem i posypujemy ulubionymi nasionami , wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 15 minut w temperaturze 190 stopni .  Ponieważ każdy piekarnik tak naprawdę jest inny pieczemy aż będą rumiane i przepieczone , a należy delikatnie sprawdzić to drewnianą długą wykałaczką .


Cudownych doznań smakowych

 Małgośka w kuchni






Mix dla zdrowia

 

Owoce i warzywa podstawą naszej codziennej diety . Lubię chrupnąć świeże  owoce ale również uwielbiam miksy , które są mieszanką wieloskładnikową . 

I tak dziś do mojego blendera wpadła gruszka , banan , szpinak , pomarańcza oraz łyżka miodu


Całość dała witaminy takie jak :

Witaminy z grupy B, C, K, A , mnóstwo błonnika oraz soli mineralnych - potasu, fosforu, miedzi, boru, żelaza, magnezu  czy wapnia . Dodatkowo beta karoten , który jest w pomarańczy .

Miód Miód ma cudowny wpływ na serce, układ nerwowy , pracę mózgu oraz trudno gojące się rany. Zwalcza bakterie , często zastępując antybiotyk 


Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o miodzie polecam  - Miód


Na zdrowie

Małgośka w kuchni.






Zapiekanka ziemniaczana.

 

Zapiekanka ziemniaczana to jeden z prostszych i pyszniejszych składaków jakie znam . Składaków ponieważ jak budowlaniec składam obiad krok po kroku 

Zapraszam




Składniki na naczynie żaroodporne 30cm / 18 cm 


* Około 800 g mięsa mielonego wieprzowego 

* 10 większych ziemniaków

* 1 duża cebula

* 3 ząbki czosnku

* 5 pieczarek

* Łyżka suszonego majeranku

* Olej roślinny

* 2 średnie pomidory

* 5 średnich ogórków kiszonych lub korniszonów

* 20 dkg żółtego sera w plasterkach

* 400 ml kwaśnej śmietany

* 1 serdelek naturalnego serka topionego

* Sól , pieprz czarny mielony , przyprawa typu ziarenka smaku lub mieszanka warzyw


Wykonanie:

Ziemniaki obieram i całe bez krojenia na mniejsze części gotuję w osolonej wodzie do miękkości . Gotowe ziemniaki odlewam i studzę . 

Na patelni z odrobiną oleju podsmażam cebulę pokrojoną w grubszą kostkę oraz drobno pokrojony czosnek . Następnie dodaje mięso mielone oraz pieczarki obrane i pokrojone w drobne kawałki . Mieszam aby nie powstał kotlet ;) Doprawiam solą oraz pieprzem i ziarenkami smaku i smażę około 10 minut .

Śmietanę rozbijam w 2 szklankach wrzącej wody . Następnie dodaję ser oraz szczyptę soli i pieprzu . Na koniec dodaję 1 łyżkę mąki , którą wcześniej rozrabiam w 1/4  zimnej wody . 


Składamy: 

Dno naczynia spryskuję lub smaruję olejem . posypuję solą oraz pieprzem . Połowę ziemniaków staram się kroić w plasterki i wykładać nimi dno . Następnie układam plastry sera , które spoją nam ziemniaki .

Na ser wykładam farsz mięsny .  Na farsz układam pokrojone w plastry pomidory ( ze skórką ) , oraz posypuję ogórkami pokrojonymi w kostkę .  Ponownie układam plastry sera , które scalą nam nasze składniki . 

Na naszą układankę kroję i układam resztę ziemniaków . Na wierzch układam dość grubo sera i całość polewam serową śmietaną i zamykam naczynie żaroodporne .


Tak przygotowaną zapiekankę,  wstawiam do piekarnika na około 200 stopni i zapiekam około 40 minut 

* Jeżeli ktoś życzy sobie bardziej przypieczoną górę , przykrywkę należy zdjąć około 10 minut przed końcem pieczenia . 

* Jeżeli lubimy sos serowy w większej ilości , można przyrządzić go dodatkowo w osobnym garnku i po nałożeniu zapiekani na talerz polać ją gorącym sosem .

* Zapiekankę można również zrobić w blaszce a następnie zakryć folią aluminiową . 


Smacznego

Małgośka w Kuchni 


Domowe ciasteczka

 

Jak kawa , herbata lub mleko to koniecznie coś słodkiego . Najlepiej domowego.

Ciasteczka domowe , kruche . Takie zrobiłam .

Proste i smaczne .


Składniki :

* 0.5 kg mąki pszennej

* 2 żółtka prosto z lodówki

* 380 g zimnego masła lub margaryny

* 180 g cukru pudru

* Szczypta soli


Wykonanie najprostsze na świecie .


Mąkę , żółtka , szczyptę soli , cukier puder oraz margarynę energicznie zagnieść na jednolitą , gładką masę . 

Patent na zimną margarynę ? Drobno pokroić lub zetrzeć na tarce na grubych oczkach . Ścierając , margarynę maczać w mące .

Zagniecione ciasto zawinąć w folię aluminiową i włożyć do lodówki na około 40 minut.

Po upływie czasu , ciasto dzielić na porcje , formować wałeczki , delikatnie spłaszczać , zrobić wzorki nożem i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia . Tak robimy do wykończenia ciasta .

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 180-190 stopni .

Zawsze podkreślam , że każdy piekarnik jest inny więc należy pilnować naszych ciasteczek . Kiedy uzyskają lekko rumiany kolor , to znaczy , że są wypieczone . 


Smacznego

Małgośka w kuchni 




Pierogi z pieczarkami i żółtym serem .


Kolejne pierogi w mojej kuchni . Dzieło całkowitego przypadku okazało się przepysznym obiadem .


  Składniki na ciasto :

 * Około 0.5 kg mąki pszennej 
 * 1 jajko 
 * Około 30 g masła 
 * Szczypta soli
 * Około 150 ml gorącej wody .


Z mąki , jajka , masła i soli oraz gorącej wody zagniatamy ciasto . Ciasto powinno być jednolite i mięciutkie . Dzielimy na dwie części . Jedną rozwałkowujemy natomiast drugą część odkładamy na bok i przykrywamy ściereczką aby uniknąć wyschnięcia. Rozwałkowujemy na dość cienkie ale niezbyt przeźroczyste. Wycinamy krążki dowolnej wielkości .

Farsz : 

* Około 700 g pieczarek
* 1 duża cebula
* Olej 
* Pieprz czarny mielony/ sól
* Około 20 plasterków żółtego sera

Pieczarki jeżeli są czyste nie obieram . Jeśli są ubrudzone w ziemi - obieram .
Kroję w grubszą kostkę . 

Cebulę obieram i kroje w drobną kostkę . 
Zarówno pieczarki jak i cebulę podduszam na odrobinie oleju i małym ogniu , przez około 10 minut , co chwilkę mieszając .
Do smaku doprawiamy solą oraz pieprzem i odstawiamy do wystygnięcia , podstawiając coś delikatnie pod jeden brzeg patelni . Robimy tak by zbędny olej spłynął z farszu . Kiedy farsz wystygnie , olej zlewamy łyżką .
Żółty ser kroimy w małe kwadraty . I tak przygotowany farsz nakładamy łyżeczką od herbaty na  żółty  ser ułożony na krążku z naszego ciasta  i zaciskamy dokładnie brzegi pieroga . Dobrze jest zaciśnięte brzegi przygnieść dodatkowo na przykład widelcem . Robimy tak aby uniknąć otwarcia się pieroga w trakcie gotowania. Robimy tak , aż do wykorzystania produktów oraz drugiej części ciasta.
Pierogi gotujemy w osolonej wodzie z minimalnym dodatkiem oleju .Dosłownie kilka kropel. Dzięki temu wyjęte pierogi nie będą sklejały nam się na talerzu. Gotujemy na małym ogniu przez kilka minut od chwili wypłynięcia na powierzchnię wody.
Pierogi fantastycznie smakują za równo na świeżo prosto z wody z polewką z cebuli i boczku jak i podsmażone na rumiano na patelni .

Polecam 
Małgośka w Kuchni 


Sernik Izaura

 

 Izaura , czyli pyszności jakich nasze podniebienie potrzebuje. Na pierwszy rzut oka ciasto może wydawać się pracochłonne i skomplikowane ale zapewniam was , że tak nie jest .

Połączenie sernika z ciastem czekoladowym to cudowny duet.

 Zaczynamy 

Masa serowa to :

* 1 kg twarogu ( ja użyłam z wiaderka                                                                                    * 2x budyń śmietankowy

* 6 jajek rozmiar L

* 2 łyżeczki cukru waniliowego

* 1 szklanka drobnego cukru

 

Masa czekoladowa to :  

 * 250 g margaryny  

* 4 jajka rozmiar L

* 1,5 szklanki mąki

* 4 łyżki ciemnego kakao

* 0.5 szklanki cukru

* 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Polewa czekoladowa -Polewa czekoladowa

Masa serowa: 

Jajka utrzeć z cukrem na puch , miksując na wysokich obrotach . Następnie dodać stopniowo  miękkie masło miksować a następnie stopniowo dodawać twaróg oraz  budyń . Dokładnie wymieszać.


 Masa kakaowa: 


Margarynę + cukier + cukier waniliowy + kakao rozpuścić  wymieszać do połączenia składników i zostawić do wystudzenia. 

Następnie do zimnej masy dodajemy żółtka ,  oraz mąkę z proszkiem do pieczenia. Miksujemy do połączenia składników.

Z białek z odrobiną soli ubić sztywną pianę i na koniec dodać do naszej czekoladowej masy . Delikatnie mieszając połączyć pianę z ciastem .

Dużą blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować margaryną i oprószyć bułką tartą.

Na dno blachy wylewamy ciemne ciasto a na nie masę twarogową .

Widelcem można delikatnie miejscami zamieszać dwie masy , wtedy w czasie pieczenia część ciemnego ciasta bedzie na wierzchu .

Pieczemy około 1h 10 minut w temperaturze 180 stopni.

Aczkolwiek jak zawsze powtarzam . Należy sprawdzić przed końcem pieczenia np.za pomocą długiej wykałaczki czy ciasto jest przepieczone.

Upieczone ciasto polewamy polewą.


Smacznego

Małgośka w kuchni


 

 

 

 



 


Czosnkowe mini ziemniaki

 

Ziemniaki są głównym składnikiem naszych obiadów . Oczywiście czasem dajemy zamieniki takie jak makaron czy kasza ale jednak to ziemniak jest królem .

Mini ziemniaki z czosnku to doskonały pomysł do ryby ale również mięs duszonych z sosem.

Ja użyłam: 

* 1 opakowanie - 0.5 kg mini ziemniaków

* 1 kostka czosnku 

* Około 3 łyżek masła . Najlepiej klarownego .

Jak zrobiłam.

Ziemniaki umyłam i ugotowałam w całości ze skórką w osolonej wodzie do miękkości . Kiedy są już miękkie odlewam , czekam aż odparują i przekładam na patelnię . 

Dodaję masło i rozkruszam kostkę czosnkową. Podsmażam na rumiano.

Sposób 2 : Do odcedzonych i jeszcze gorących ziemniaków w garnku , dodaję masło oraz kruszę kostkę czosnkową.

Drewnianą łyżką delikatnie mieszam aż masło i czosnek otulą ziemniaki.

Połączenie cudownego smaku i aromatu.



Polecam

Małgośka w kuchni


Porównanie tańsze czy droższe.

Niejednokrotnie zauważyłam , że płacimy za markę a nie za smak czy skład . I tak wczoraj przy okazji zakupów na obiad , a był to ryż z kurczakiem w sosie słodko - kwaśnym , miarka się przebrała . 

 Kupiłam dwa słoiki popularnego sosu , który jak zazwyczaj lądował w moim daniu . Niestety zauważyłam , że cena takiego słoiczka poszybowała w górę . No ale cóż . Kupiłam . 

Następnie poszłąm do lidla celem dalszych zakupów i nie wiem czy to przypadek czy zrządzenie losu ale w oko wpadł mi nie *markowy* sos słodko-kwaśny . Słoiczek większy niż zakupiony * markowy* a cena około 40% niższa .

 Nie robiąc sobie ogromnych nadziei kupiłam go . Bo wedle mojej idei - dopóki nie spróbujesz nie będziesz wiedzieć . 

Zabrawszy się za obiad postanowiłam posmakować dwa sosy . Poprosiłam również mojego syna ( nie pokazując etykiet ) o posmakowanie . Jakież było moje zdziwinie kiedy syn wskazał , że lepszy smak ma sos tańszy . Taki tez był mój wybór . Kiedy mąż wrócił z pracy poprosiłam również jego o posmakowanie sosów . Specjalnie odłożyłam po porcji degustacyjnej do osobnych miseczek . Cóż , wniosek był jeden . Nasza rodzina wybrała sos tańszy w lidla .


 Skład podobny , smak wyraźniejszy w sosie tańszym , kolor zachęcający w sosie tańszym . Także w ocenie sosów słodko - kwaśnych wygrał sos nie * markowy * prosto z lidla . 

Wniosek jest taki : 

 * Czasami nie warto przepłacać 

 * Zrób porównanie produktu tańszego i droższego

* Nie zawsze droższe znaczy lepsze

 

Polecam nie przepłacać

Małgośka w Kuchni

 

Czosnek marynowany w ziołach

Smaczny , zdrowy i pachnący ziołami . Czosnek od wieków znany jest jako wręcz doskonały lek . 

Doskonały na infekcje , chroni przed zawałem , wylewem , reguluje ciśnienie krwi . 

Cudny również przy walce z pasożytami czy bakteriami w organiźmie . 

Czosnek marynowany z ziołami to coś co chcę Wam dziś pokazać .

 

  Potrzebujesz :

  * Kilka główek czosnku - zależy ile chcesz zamarynować

 * Oregano suszone

 * Suszona bazylia 

 * Majeranek suszony

 * Sól * Pieprz ziarnisty

 * Olej roślinny 

 * Małe słoiczki

 

 Co dalej : 

 Czosnek obieramy z łupinek i dzielimy na ząbki , ja duże ząbki pokroiłam dodatkowo na małe części . 

Słoiki myjemy i osuszamy . Do każdego słoika wkładamy tyle czosnku , jak duże chcemy mieć porcje.

Do moich słoiczków dałam około 1/4 łyżeczki od cukru , każdej z przypraw . To jest : bazylia , oregano , majeranek , rozmaryn . Dosłownie szczyptę soli oraz po około 4 do większego słoiczka 6 ziarenek pieprzu . 

Do większego słoiczka dałam odrobinę ziół więcej .

Następnie czosnek zalałam olejem roślinnym , tak aby zakryć wierzch czosnku . Słoiczki dokładnie zakręcam  .

Do w miarę dopasowanego do ilości słoiczków garnka , wkładam maleńki ręczniczek czy ścierkę ( unikniemy potłuczenia słoików kiedy będą sobie podskakiwały ) wlewam wodę i pasteryzuję słoiki około 10 minut na małym ogniu .

Po tym czasie słoiki wyjmuję , ustawiam zakrętką do dołu . Trzymam je tak do wystygnięcia .

Odstawiam w chłodne i ciemne miejsce na kilka dni ( a nawet tydzień )


Na zdrowie

Małgośka w Kuchni

Smalec

Pasztet w słoiku .