Krówka .


Dobre ciasto skusi każdego . Jakiś czas temu zakombinowałam , pomyślałam i tak powstała moja krówka .  Pysznie słodkie łamane gorzką czekoladą oraz nasączone cytryną , sprawia że ciasto nie jest mdłe .
A przy tym coś co nam miło chrupnie , czyli prażony słonecznik .


Składniki : 
Biszkopt robimy wedle przepisu z mojego bloga.


Poncz :

* 1 cytryna 
* 2 łyżki cukru pudru
* 0.5 l przegotowanej i przestudzonej wody 

Wyciskamy sok z całej cytryny , łączymy z wodą oraz cukrem pudrem . Ja do nasączania używam bidonu , gdyż dzięki dziubkowi jaki ma  jest to o wiele prostsze . Można użyć butelki z dziubkiem .


Śmietana :

* 1 litr śmietany do ubijania 
* 1 łyżka żelatyny

Schłodzoną śmietanę ubijamy na prawie na sztywno z dodatkiem 1 łyżki suchej żelatyny  . Trzeba zostawić taką konsystencję , aby z łatwością rozsmarować śmietanę na biszkopcie . 

Masa krówkowa :

* 2 puszki masy krówkowej . Ja użyłam jedną orzechową a jedną tradycyjną.



Prażony słonecznik :

* 200 g łuskanego słonecznika - nie solonego 

Słonecznik sam w sobie jest lekko tłusty , dlatego wsypujemy go na patelnię , na maleńki ogień bez oleju , masła czym tych podobnych . Prażymy do czasu zarumienienia , często mieszając . Studzimy

Biszkopt kroimy na pół . Część , która ma być spodem nasączamy porządnie ponczem , ale należy sprawdzać delikatnie naciskając palcem , alby biszkop nie był płynący , aby się nie rozpadł aby był mokry ale zalany . Na tak nasączony nakładamy jedną puszkę masy krówkowej delikatnie rozprowadzić po całości . Masa nie powinna stać w lodówce , powinna mieć temperaturę pokojową , dzięki czemu dobrze nam się rozprowadzi . Na masę nakładamy większość bitej śmietany . Zostawiamy tylko tyle , aby delikatnie zasmarować wierzch . Następnie posypujemy większością słonecznika . Na wierzch zostawiamy tylko do delikatnej dekoracji . Całość przykrywamy drugą częścią biszkoptu , który również nasączamy , kładziemy równomiernie drugą puszkę masy krówkowej , pozostałą część śmietany , bardzo skromnie posypujemy słonecznikiem . Całość posypujemy startą gorzką czekoladą .
Wstawiamy do lodówki , aby każdy dodatek mógł się schłodzić . 

Polecam serdecznie . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli odwiedzając mój blog zostawisz miły komentarz :)

Adsense

Smalec

Ryba z piekarnika