Pieczona karkówka w kawałku .

Odskocznia od wędliny , pasztetu czy smarowideł kanapkowych . Zdrowa porządna sztuka mięsa którą można wykorzystać za równo na kanapkę jak i plaster pieczeni do obiadu . Wykorzystuję karkówkę gdyż nie jest ona mięsem zbyt suchym i jest łaskawa , podatna jako pieczeń . Bardzo lubię na zimno jak i na ciepło . W połączeniu z dobrze dobranymi przyprawami stanowi niezwykły przysmak . 

 Polecam i zapraszam po przepis . 

Składniki : 

 * 1.5 kg karkówki wieprzowej ( około 1.5 ) 
 * 2 ząbki czosnku 
 * 10 śliwek suszonych 
 * Opakowanie majeranku 
 * Sól , pieprz czarny mielony 
 * 1 duża cebula
 * 1 duże jabłko lub 2 mniejsze 
 * Kostka rosołowa warzywna 
 * 4 ziarna pieprzu 3 ziarna ziela angielskiego i 2 liście laurowe 
 * Naczynie żaroodporne

  Wykonanie : 

 Cały kawałek karkówki myję , osuszam . Czosnek obieram i kroję w małe kawałki . Ostrym nożem robię dziurki z wierzchu karkówki i wkładam w nie czosnek . Dziurki robię dość gęsto . Cały kawałek karkówki nacieram olejem aby lepiej wetrzeć przyprawy . Następnie posypuję mięso solą pieprzem , tak jak zazwyczaj doprawia się mięso , i wcieram od góry ,z boków i z dołu . . Następnie posypuję suszonym majerankiem i również dokładnie wcieram w cały kawałek mięsa . Cebulę obieram i kroję w grubsze plastry po czym układam je w naczyniu żaroodpornym . Na cebulę kładę przyprawioną karkówkę i układam suszone śliwki na wierzchu . Kostkę rosołową rozpuszczam w 1 szklance wrzącej wody i wlewam na dno naczynia , w którym jest mięso . Liście laurowe , pieprz ziarnisty i ziele angielskie rozkładam obok mięsa . Naczynie zamykam i wstawiam na termoobieg na 200 stopni i piekę tak około 40 minut . Po tym czasie wyjmuję naczynie i układam na wierzchu mięsa pokrojone w grubsze plastry jabłko. Zmniejszam temperaturę do 180 stopni i piekę jeszcze około 50 minut . Zasada jest taka , że 1 kg mięsa pieczemy godzinę , 1.5 kg mięsa półtorej godziny i tak dalej , ja jednak sprawdzam jakość pieczonego mięsiwa długą wykałaczką przynajmniej 2 razy podczas pieczenia . Po upływie czasu , naczynie wyjmuję ale mięso zostawiam w nim do wystygnięcia . Chyba że ma to być sztuka mięsa na obiad to kroję bardzo ostrym nożem porządny kawałek i podaję z ziemniakami i mieszanką sałat w sosie koperkowym .

Sos koperkowy do sałaty znajdziesz w moich przepisach.

Zapraszam .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli odwiedzając mój blog zostawisz miły komentarz :)

Adsense

Smalec

Pieczone bataty