Gołąbki pieczone.



Uwielbiam gołąbki. Mimo iż są pracochłonne polecam je każdemu.



Składniki :

* 1 większa główka białej kapusty. 
* 1 kg mięsa mielonego wieprzowego
* 1 torebka ryżu 
* 1 duża cebula
* Suszony majeranek 
* 1 jajko
* Olej
* 2 średnie marchewki 
* 1 pietruszka 
* Gruby plaster selera 
* Pietruszka suszona
* Przecier pomidorowy 
* 15 pomidorków koktajlowych 
* Sól, pieprz, kostka rosołowa 
* Pieprz ziarnisty, ziele angielskie, liść laurowy 
* 20 dkg tartego żółtego sera 
* Śmietanka 18% w kartoniku (do zup i sosów) 
* 2 łyżki mąki ziemiaczanej

Z kapusty usuwamy dość głęboko głąb. Następnie do dużego garnka z wodą wkładamy kapustę i zaparzamy z każdej strony tak długo, żeby liście swobodnie można byli zdjąć. Robimy tak. Ściągamy około 18-20 liści.
Farsz : Ryż gotujemy wedle przepisu na opakowaniu. Na patelni podsmażamy drobno pokrojoną cebulę z dodatkiem majeranku, soli i pieprzu. 
Mięso wkładamy do dość dużej miski. Następnie dodajemy ugotowany i przestudzony ryż oraz cebulę z patelni. Dodajemy jajko, około 3 łyżeczek majeranku. Wyrabiamy na jednolitą masę. Jeśli trzeba doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 
Z liści kapusty usuwam twarde końce. Na każdy liść wkładam dość dużą kulkę mięsa i rozprowadzam równomiernie zostawiając boki liścia puste. Następnie te puste boki składam do środka i zawijam liść dosyć ścisło. Tak robimy aż do wyczerpania mięsa. 
Zwinięte gołąbki układam w dużym garnku,w którym dno wykładam liśćmi kapusty. Zalewam wodą. Dodaję pokrojone w paski warzywa oraz przyprawy. Tak gotuję na, wolnym ogniu około godziny. 
Po upływie tego czasu, gołąbki przekładam na głęboką blaszkę. Blaszkę najpierw wykładam folią aluminiową a następnie kładę kapustę z dna garnka i gołąbki. Zalewam wywarem powstałym przy gotowaniu. 
Pieczemy do miękkości (około godziny ) w temperaturze ok 180-200 stopni.Po upływie około połowy czasu,całość posypuję pokrojonymi na pół pomidorami. Przykrywam folią aluminiową i dalej piekę. 
Do osobnego garnka wkładam przecier pomidorowy, 1 łyżeczkę koperu suszonego oraz śmietanę.Dolewam wody. Sosu powinno być tyle by móc zalać gołąbki. Wszystko doprawiam do smaku. Następnie rozrabiam mąkę ziemiaczaną (zimną wodą), zaprawiam sos i zalewam tym gołąbki. Około 10 minut przed końcem pieczenia ściągam folię aluminiową i całość posypuję starym serem.

Smacznego :) 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Będzie mi bardzo miło jeśli odwiedzając mój blog zostawisz miły komentarz :)

Smalec

Pasztet w słoiku .